Recenzje

A New Beginning: Odrodzenie

Gra którą dzisiaj przedstawię nie jest żadną nowością – od chwili wydania jej w Polsce minęły ponad dwa lata – w tym czasie jakoś rozminąłem się z przygodówkami i dopiero miły podarunek od polskiego dystrybutora IQ Publishing pozwolił mi przypomnieć sobie co tak naprawdę ukochałem w graniu.

A New Beginning: Odrodzenie to klasyczna gra przygodowa point-and-click niemieckiego studia Daedlic Entertainment (znanego wam zapewne z takich gier jak Deponia czy The Whispered World).

Jednak co wyróżnia tę produkcję na tle innych – to niezwykła fabuła podejmująca tematy wcześniej jeszcze nie poruszane: ochrona środowiska, nasz wpływ na przyrodę oraz ekologiczne zagrożenia idące wraz z rozwojem cywilizacyjnym. Brzmi nudno? Nieprawda! Scenariusz A New Beginning w niczym nie przypomina płaczliwych kampanii Greenpeace czy ulicznych agitatorów oraz głosicieli prawd objawionych. Problem globalnego ocieplenia jest raczej pewnym tłem, wyjściową koncepcją będącą pretekstem do rozpoczęcia opowieści o miłości, przyjaźni, poświęceniu oraz…akceptacji.

Na samym początku poznajemy postać Benta Svenssna – zgryźliwego bioinżyniera spędzającego leniwe dni przymusowego urlopu z dala od trosk całego świata. Jego świat wywraca się do góry nogami w chwili gdy spotyka Fay – młodą i naiwnie uroczą podróżniczkę w czasie. Jak się okazuje – została ona wysłana z niedalekiej przyszłości aby zapobiec kataklizmowi, który ma zakończyć życie na ziemi. Wcielając się w obie postacie musimy wpłynąć na możnych tego świata i odwrócić bieg – beznadziejnej zdawało by się – historii.

anb_1

Stylistyka gry nie zmyli nikogo, kto miał już do czynienia z produkcjami Deadlic – jest to piękna, komiksowa kreska z licznymi animowanymi przerywnikami oraz ręcznie malowanymi tłami. Co rzuciło mi się w oczy to dbałość o detale i mnóstwo elementów, które nazywam „klimatyzatorami” – czyli przedmiotów, postaci i sytuacji które nie maja szczególnie określonego celu poza tym, aby pomóc nam lepiej wczuć się w świat gry.
Komiksowa stylistyka oraz zastosowanie grafiki dwuwymiarowej mają jedną zasadniczą przewagę nad bardziej nowoczesnymi technikami – tego gry starzeją się bardzo powoli. Nawet teraz, kończąc A New Beginning w 2013 roku nie mam poczucia, że gram w relikt zapomnianej epoki – co więcej – jestem pewien, że za 10 lat gra nie straci na swoim uroku.

anb_1

Grafika nie jest najważniejszą cecha tej pozycji, jednak doskonale spełnia swoją rolę i muszę przyznać, że nie wyobrażam sobie lepszego sposobu na stworzenie tak nostalgicznego i uderzającego nastroju. Bo gra cechuje się czymś, czego na próżno możemy szukać w bardziej popularnych produkcjach – niesamowity klimat i idący za nim ładunek emocjonalny. Już od pierwszych minut doskonale wyczuwamy zmiany nastroju – współczujemy i wkurzamy się wraz z bohaterami – i wydaje mi się, że jest to największa siła tej gry.

Sama mechanika rozgrywki to najbardziej klasyczna odmiana point-and-click, gramy więc samą myszką a akcje które możemy wykonać ograniczają się do oglądania i kolekcjonowania potrzebnych przedmiotów oraz rozmowy z napotkanymi postaciami. Nie spotkamy tutaj irytujących elementów zręcznościowych – widać, że twórcy postawili na sprawdzone rozwiązania i wszystkie siły skupili na kreowaniu doznań płynących z rozgrywki.

Niestety omawiając techniczną stronę zabawy nie sposób przemilczeć istotnych błędów, których gra się nie ustrzegła. Mamy więc całe spektrum mniejszych i większych bugów takich jak nie pojawiające się menu, znikający pasek ekwipunku, zacinające się dialogi i znikające przedmioty – każdy z tych problemów mogłem sprawdzić na własnej skórze podczas tylko jednej rozgrywki.

anb_1

Oczywiście nawet najlepszy scenariusz i najciekawsza fabuła wypadają blado, gdy gra nie ma tego „czegoś”. Według mnie sercem każdej gry przygodowej są dialogi oraz muzyka – właśnie one wpływają na całą sferę sacrum i wzbogacają doznania czysto artystyczne. W przypadku A New Beginning mamy do czynieni z prawdziwym majstersztykiem kompozycyjnym – gra brzmi po prostu świetnie. Nostalgia, poczucie osamotnienia, jaki nie do końca wysłowiony żal czy wspomnienie straty – całe spektrum emocji pobrzmiewa z ścieżce dźwiękowej skomponowanej przez firmę Knights of Soundtrack. Oczywiście moje odczucia mają odbicie również w pozytywnych recenzjach (a opisywany soundtrack został zwycięzcą prestiżowego German Developers Award 2010 jako najlepsza ścieżka dźwiękowa roku).

Nie będzie chyba zaskoczeniem jeśli powiem, że gra jest pozycją obowiązkową dla wszystkich fanów staroszkolnych przygodówek. A New Beginning to długa, inspirująca i mądra gra, która daje graczowi wszystko co tak naprawdę lubi – dziesiątki zagadek, świetna fabułę oraz chwilę wytchnienia od poszumu nowoczesnych produkcji. A, że przy okazji będziecie mogli zastanowić się nad problemami współczesnego świata i podumać nad stanem ludzkości to już inna bajka…zresztą – każdemu czasem przydaje się taka chwila zamyślenia, czyż nie? 😉

PLUSY:

[bullet_list icon=”plus”]
  • długa i wciągająca przygoda,
  • zrównoważony poziom zagadek,
  • niezwykła oprawa dźwiękowa,
  • klimat i ogólna miodność,
[/bullet_list]

MINUSY:

[bullet_list icon=”minus”]
  • bugi – sporo bugów!,
  • dziwne, niekontrolowane spadki fps,
[/bullet_list]

One Comment

  • Loczek3545 pisze:

    Grałem i potwierdzam wszystko co napisałeś! 😀 Grało się super. Nie jestem wielkim fanem gier tego typu, ale ta przyciągnęła mnie jak magnes:). Gierka jest dość długa, a ja ją przeszedłem w 2 dni O,o :P.

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.